Muzeum Emigracji w Gdyni to jedna z względnie nowych tego typu placówek na mapie Polski. Zainicjowanie jej działalności nastąpiło w lutym 2012 r., a uroczyste otwarcie odbyło się niewiele ponad trzy lata później (w maju 2015 r.).
Celem tej inicjatywy jest przybliżenie dziejów emigracji Polaków we wszelkich aspektach tego zjawiska. Stąd na obszernej ekspozycji nie zabrakło artefaktów związanych zarówno z emigracją zarobkową ku takim m.in. destynacjom jak Brazylia, Australia i Stany Zjednoczone, jak i wymuszoną dziejowymi zawirowaniami.
Interesującą samą w sobie jest już tylko lokalizacja tej placówki. Usytuowano ją bowiem w gmachu dawnego Dworca Morskiego przy wejściu do gdyńskiego basenu portowego. W okresie międzywojennym obiekt ten był jedną z głównych wizytówek nie tylko dynamicznie rozwijającej się Gdyni, ale też odrodzonej w 1918 r. Rzeczypospolitej.
Tutaj właśnie przybijały wzbudzające szczególną dumę polskie transatlantyki: MS Piłsudski i MS Batory (o czym więcej w opublikowanym niedawno przez Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku pękatym opracowaniu „M.s. Piłsudski, m.s. Batory. Statki, które opowiedziały Polskę światu”). Ta okoliczność została zresztą ujęta przez twórców wystawy stałej Muzeum Emigracji, co przejawiło się znacznej wielkości modelem jednej z wspomnianych jednostek.
Muzeum zdecydowanie warto odwiedzić z racji nie tylko ważkości przybliżonego w nim zagadnienia, ale także ze względu na formalnie atrakcyjnie zaaranżowaną ekspozycje.
Przemysław Mazur


















































